wtorek, 9 grudnia 2014

List do Świętego Mikołaja







Odwagi potężnej jak góra.
Radości w sercu, która jak lampa rozświetli każdy dzień.
Spokoju jak ciepły koc, zawsze gościnny, zawsze przychylny.
Miłości, która niejedno ma imię, która jest łaskawa i cierpliwa, która nigdy nie ustaje.
Mądrości, która jest jak wyrozumiała przewodniczka.
Dróg nie na skróty, lecz prowadzących do celu.
Cierpliwości, która oprze się podmuchom złości i zniechęcenia.
Słońca, które ogrzewa nawet najbardziej zmarznięte serca.
Podróży do wewnatrz i w miejsca, które dają ukojenie.
Spełnienia, które zsyła spokojny sen każdej nocy.



Bo innych rzeczy już nie potrzebuję. Być może już je mam, być może przestają być potrzebne, byc może już za dobrze wiem, ze przychodzą i odchodzą jak chmury.








5 komentarzy:

  1. Całkiem inny format listu, ale piękny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne życzenia, powinniśmy się właśnie bardzie skupiać na sferze duchowej niż materialnej, ale czasem jest ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie listy to ja lubię:) oby spełniły się Twoje oczekiwania!

    OdpowiedzUsuń